Menu Zarezerwuj
Puro Mag

KRAKÓW: Wege mapa. Najlepsze wegetariańskie & wegańskie restauracje w Krakowie / część II

28.02.2018 City

Jakie są najlepsze roślinne knajpki w Krakowie? Po pierwszej części naszej Wege Mapy, mamy dla Was drugą porcję inspiracji. Smacznego!

Ka Udon Bar
ul. Rakowicka 14 A

Najgłośniejsze otwarcie 2017 roku. Jak sama nazwa wskazuje, to królestwo japońskiego udonu. I może nie byłoby w tym nic, co mogłoby wstrząsnąć kulinarnym krakowskim światkiem, gdyby nie to, że podawany tutaj wywar jest wegański! Wiadomo też, że owej trudnej sztuki robienia warzywnego rosołu i makaronu udon, uczył krakusów mistrz z Japonii. Samo wnętrze zapiera dech w piersiach i daje przedsmak rozkoszy stołu. Idealnie zharmonizowane kryształowe żyrandole, szary beton i naturalne drewno. Zgrabne drewniane zydelki, na których można usiąść przy barze i podziwiać precyzyjną pracę kucharzy, bo sztuka kulinarna rozgrywa się na żywo, przed gośćmi. I zastawa - wypalane gliniane czarki, miseczki, talerzyki i filiżanki. Wszystko w kolorach ziemi, brązów, ugru i ochry. Karta jest krótka: udon na ciepło, na zimno, warzywa w tempurze, kilka dodatków wzbogacających smak, w tym genialne tofu w miodowej panierce, lody z machy, kawa z rodzimej palarni i wino naturalne. W podziemiach warzą własne piwo.

Pod Norenami
ul. Krupnicza 6

Jeśli chcesz zrobić psikusa mięsożercy, to zabierz go tutaj, do raju niby-mięsa. Prawdopodobnie nie zorientuje się, że to, co je, nie pochodzi od żadnego zwierzęcia. Menu wygląda jak w każdej mięsnej restauracji: jest i „ryba”, i „kurczak” i „wołowina”. Zastanawia ten cudzysłów prawda? Pomysł udawania mięsa przez odpowiednio doprawiony seitan nie jest nowy, ale w Krakowie to jedyny lokal, który go podaje. Karta jest niezwykle obszerna i intrygująca. Ponad 30 dań ułożono według smaku „mięsa”. Mamy więc sajgonki, sushi, miso, curry, afgańskie pierożki, dania tajskie, chińskie i koreańskie. Warzywa smażone, surowe, kiszone. Ogromny wybór, który zadowoli najwybredniejszych. Wnętrze restauracji jest podzielone na trzy strefy, stopniując tym samym intymność jedzenia - można delektować się smakołykami ukrytym za orientalnym parawanem.

Pizza Vicenti
ul. Szewska 21

Modna dziś pizza neapolitańska zawładnęła wszystkimi pizzeriami w Krakowie. Dla wielbicieli pizzy rzymskiej, na cieniutkim chrupiącym cieście, każde nowe miejsce serwujące ten jakże rzadki rarytas jest na wagę złota. Pizzeria jest malutka, ot, dwa stołki, w lecie dodatkowe cztery pod parasolkami na zewnątrz. Za to pizza niebiańska! Sprzedawana jest na kilogramy, w tej samej cenie niezależnie od rodzaju. Bezmięsnym numerem jeden jest ta z ziemniakami, śmietanowo-mozzarellowym sosem i świeżym rozmarynem. Jest też wersja z wegańskim serem. Właściciel pod koniec dnia lubi przygotować coś na specjalne życzenie, z tego co akurat zostało w lodówce. Najwięksi pizzożercy dostają mocne włoskie espresso w prezencie.

Veganic
ul. Dolnych Młynów 10

Kuchnia bezmięsna w wydaniu de lux. W dosmakowanym wnętrzu (wyjątkowo dużym, mieści kilkadziesiąt stolików), w którym widać miłość właścicieli do niebanalnych przedmiotów i słabość do ikon współczesnego dizajnu, czeka nas uczta nie tylko dla ciała, ale też dla oka. Menu zmienia się sezonowo; w karcie kilka dań śniadaniowych w wersji wegańskiej i wegetariańskiej, jest więc jajecznica i omlet z tofu, burger z buraczanym falafelem, kotlet z boczniaka, pierogi ruskie, ale w wersji z tofu i batata. Specjalnością restauracji są zielone koktajle.

Massolit Cooks
ul. Józefa 25

Massolit Bakery & Cafe
ul. Smoleńsk 17

„Massolity” to już całkiem spore kulinarne imperium. Do nieco starszych Massolit Books&Cafe oraz Massolit Bakery&Cafe, dołączył Massolit Cooks. W pięknym wnętrzu stylizowanym na lata 20., w którym na miedzianym barze piętrzą się dobrocie wszelkiej maści, a przez okrągłe wewnętrzne okno można podglądać gości, jest niezwykle elegancko. Wszystkie te miejsca łączą znakomite ciasta, pieczone na miejscu, uwzględniające wegan i wegetarian, bezglutenowców i bezlaktozowców. Zasłużoną estymą cieszą się też malutkie tradycyjne żydowskie ciasteczka: rugelachy i hamantasze. Specjalnością miejsca są bajgle w kilku wersjach pieczywa i dodatków. Przeważnie nadzienie stanowią pasty i pieczone warzywa: bakłażany, marchewki, buraki, do tego konfitura z czerwonej cebuli, imbir, pesto lub pikantny zhoug. A do tego znakomita kawa z krakowskiej palarni.

Naturalny Sklepik
ul. Krupnicza 9

Można ich nazwać weteranami wegetariańskiego i zdrowego jedzenia w Krakowie. Od 16 lat Naturalny Sklepik przyciąga ogromnym wyborem produktów ekologicznych, fair trade, od lokalnych producentów i rolników. Obok świeżych warzyw i owoców, na półkach znajdziecie sery, chleby, słodkości, wina i cydry. Na zgłodniałych czekają wegetariańskie i wegańskie lunche, zupy, sałatki, pasty, hummusy i ciasta. Przemiła i kompetentna obsługa doradzi w wyborze odpowiednich produktów dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi.

Ranny Ptaszek
ul. Augustiańska 5

Zachwycający zielono-różowym wnętrzem bar śniadaniowy z fantastycznymi daniami wegańskimi i wegetariańskimi. Słynie z najlepszej szakszuki w mieście (jest też wersja special z prawdziwym serem feta), kanapki bliskowschodniej sabih i misek dobroci, które w lapidarny i smaczny sposób łączą w sobie kasze, strączki, warzywa, orzechy i oleiste pestki. Sezonowość i nietuzinkowe łączenie smaków (obłędna kanapka inspirowana kuchnią azjatycką Ptak Mi to fuzja sera haloumi, pikli i maślanej słodkiej bułki) oraz zasada „śniadanie to nie pora dnia, to stan umysłu” (menu śniadaniowe działa cały dzień), przysporzyły temu lokalikowi rzesze fanów. Wisienką na torcie jest znakomita kawa z krakowskich palarni i prawdziwe prosecco, a jakże, podawane do śniadania!

MOMO
ul. Dietla 49

Kultowy bar Momo jest protoplastą wszystkich roślinnych przybytków w Krakowie.  Doczekał się nawet fan page’u o wiele mówiącej nazwie „Codziennie tęsknię za smakiem baru wegetariańskiego MOMO”. To raj dla miłośników rozgrzewającej kuchni północnoindyjskiej. W skromnym wnętrzu z widokiem na coraz piękniejszą ulicę Dietla można zjeść dobrze i tanio. Warto samemu skomponować sobie talerz thali z kilku ciepłych i zimnych dań. Specjalnością lokalu są tybetańskie pierożki i masala dosa, czyli placki z ziemniaczanym nadzieniem z dodatkiem gorczycy i kuminu. W menu zawsze jest kilka zup, ciepłych dań z ryżem i sałatek. Wyjątkowo duży i ciekawy wybór herbat uszczęśliwi herbaciarzy.

Vege To Tu
ul. Zwierzyniecka 8

Zaczynali od foodtrucka, o którym mówiono, że to pierwszy taki Krakowie. Ich przyjazd na imprezy kulinarne zwiastował nieodmiennie obłędną wyżerkę dla roślinożerców! Od niedawna otworzyli mały bar w centrum Krakowa. Ich specjalnością są wrapy. W kukurydziane i pszenne placki zawijają curry, falafele, hummus, ciecierzycę i sezonowe warzywa. Zawsze jest zupa i wegański deser. W lecie miksują zielone szejki. Prosto, pięknie i smacznie.

Smaki Roślinne
ul. Smoleńsk 27

Miejsce całkowicie wegańskie, ulokowane na parterze kamienicy w dawnym, przestronnym “typowym krakowskim mieszkaniu”. Jest tu piękny stary parkiet, drewniane okna i meble z lat 60. Kuchnia roślinna z indyjsko-arabsko-afrykańskim twistem. Nieskończona ilość odmian curry, zapiekanki z kaszy, roślinne pasztety, ciekawe zupy i desery. Karta jest krótka, ot, pięć dań, ale za to codziennie innych. Menu publikowane jest zawsze rano na Facebooku, a pod koniec dnia garnki świecą pustkami. Co tylko dobrze świadczy o tutejszym kucharzu, a gotuje sam właściciel. Fajnie jest tam zostać na dłużej i rozkoszować się widokiem jednej z najpiękniejszych ulic Krakowa.

 

Cheder
ul. Józefa 36

Kawiarnia i czytelnia w jednym. Jedyna w Krakowie ogólnodostępna i bezpłatna czytelnia książek o tematyce żydowskiej i bliskowschodniej. Na półkach kilkaset książek w języku polskim i angielskim. A na talerzach dania wegetariańskie, labneh, hummus, izraelska i libańska sałatka z cieciorki, zupy, a w szabasowe wieczory specjalne menu w rozsądnej cenie. Specjalnością knajpki jest kawa z korzennymi przyprawami parzona w metalowym findżanie.

 

Zaczyn
ul. Barska 4

Dobry chleb jest jak pierwsza miłość, zostaje z nami na zawsze. Po kilku latach poszukiwania własnego lokalu, na Dębnikach swoje wymarzone miejsce znalazła Zosia z Zaczynem - piekarnią i śniadaniownią w jednym. Można tu kupić chleby na zakwasie, bagietki, chałki i drożdżówki. Właścicielka sama mieli gruboziarniste mąki razowe kupowane w małych, sprawdzonych młynach i gospodarstwach. Wszystkie chleby są chlebami długo fermentującymi w niskiej temperaturze. Pełny proces przygotowania chleba zajmuje około 25 godzin. Dzięki powolnej fermentacji w chlebie rozwijają się wszystkie aromaty mąki, a wypieki mają głębszy i pełniejszy smak. Ciekawostką jest, że zaczynowe słodkości i śniadania na firmowym chlebie są wyłącznie wegańskie, często robione z produktów ekologicznych. Można tu wsunąć kanapkę z tahiną i sycylijskimi pomarańczami, z pastą z fasoli i rozmarynową oliwą, z hummusem i pieczonymi marchewkami a do tego napić się dobrej kawy z krakowskiej palarni. 

Raw Nest
ul. Barska 39

Nieco dalej, za Zaczynem przycupnął malusieńki bar ze wspaniałymi świeżo wyciskanymi sokami,  smoothie, kanapkami, sałatkami i owsiankami. Tutejsze ciasta są absolutnie pyszne i wyjątkowe, niepieczone, wegańskie, bez cukru i glutenu. Wszystko jest przygotowywane na miejscu, ze świeżych sezonowych produktów od lokalnych rolników. Kolorowe koktajle sprzedawane są w szklanych słoiczkach, co jest wygodnym sposobem na zabranie ich na wycieczkę czy do pracy. Można też poprosić o zapakowanie całego śniadania na wynos.

 

 

tekst: Kasia Pilitowska
zdjęcia: dzięki uprzejmości właścicieli restauracji

Similar articles

PURO MOOD for FOOD: Less is more
24.07.2016 City

PURO MOOD for FOOD: Less is more

WROCŁAW: Nad Odrę!
30.03.2017 City

WROCŁAW: Nad Odrę!