22.12.2014

PURO Q&A: Eliza Mórawska / White Plate

Esencję miasta stanowią ludzie. I przestrzenie, które tworzą. Architektura, niezwykłe miejsca i przedmioty, dzikie zakątki, dobrze znane ścieżki, emocje i wspomnienia. O sposoby tworzenia i doświadczania miasta pytamy w naszym cyklu ludzi, którzy nas inspirują. Artystów, projektantów, kreatorów współczesnego, miejskiego świata.

Dziś przepytujemy Elizę Mórawską, blogerkę kulinarną, fotografkę, autorkę dwóch książek “White Plate - Słodkie” oraz opublikownej niedawno “O jabłkach”. W jej wydaniu smak pieści nie tylko podniebienie, ale i oczy.

Eliza odwiedziła niedawno PURO Poznań i zafascynowana naszą kuchnią i wnętrzami, pięknie je opisała. Spójrzcie! 

 


 

Miasta doświadczam…

Za pomocą wszystkich zmysłów.

 

Gdy chcę spotkać ludzi….

Umawiam się z przyjaciółmi na wino.

 

Gdy chcę się wyciszyć….

Zamykam się w domu, wyłączam telefon i komputer, otaczam ulubionymi książkam, wskakuję do łóżka, ustawiam na stoliku duży termos z herbatą z cytryną i przygotowuję górę kanapek. Do tego dobra muzyka i jestem w raju.

 

Spaceruję...

Dużo. Najchętniej małymi uliczkami. Uwielbiam stare kamienice, ich historię, stare ogrody.

 

Odkrywam…  

...że lokalsi najlepiej poradzą, gdzie pójść, by smacznie zjeść.

 

Skarby znajduję…

Przewrotnie: na Instagramie i targach pięknych rzeczy. Dzięki nim odkryłam, ile wokół nas jest utalentowanych ludzi, którzy własnoręcznie robią piękne, unikatowe przedmioty. Lubię się nimi otaczać.

 

Smak miasta to…

Dobra kawa i potrawy regionalne.

 

Przy sobie zawsze mam...

Aparat fotograficzny i notes z długopisem.

 

Do walizki pakuję...

Książkę. 

 

 
źródło zdjęć: White Plate
 
 
x

Subscribe to our mailing list

*indicates required