03.09.2014

PURO Mood... for Food: Prawda leży w winie!

Wrzesień to początek pracowitej jesieni. To magiczny i kolorowy czas. Czas zbiorów, ale również czas biesiadowania. Winobranie jest celebracją natury w czystej postaci. Jednym z najprostszych i najstarszych rytuałów w dziejach ludzkości. A po skończonej ciężkiej pracy, gdy winogrona spokojnie fermentują w beczkach, nadchodzi czas na radosne świętowanie, które nie zmieniło się znacznie od czasów, gdy Etruskowie naszkicowali je na ścianach umbryjskich jaskini.

 

 

Wino fascynuje przez okrągły rok, jednak najbliższe tygodnie są doprawdy wyjątkowe! To czas, który zmienia zebrane owoce w głęboki, zmysłowy trunek.

 

 

W winnicach Francji, Hiszpanii czy Włoch zbierają się znawcy i miłośnicy bachusowego napoju, by uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu jakim jest zbiór winogron. Różne regiony winiarskie obchodzą okres zbiorów zgodnie z przypisaną sobie tradycją. Z werwą i zapałem we francuskiej Burgundii, elegancko i stylowo w Bordeaux. W powietrzu czuć jesień. Dech w piersiach zapiera widok pofalowanych złoto purpurowych rzędów winorośli a w ustach czuć słodko ostry smak soku. Atmosfera jest pełna wyczekiwania a termin zbioru bynajmniej nie przypadkowy. Wyznaczany na podstawie wieloletnich doświadczeń, jest kluczowym momentem dla każdego winiarza. Moment, w którym kiście zostaną zerwane i trafią do kadzi decyduje o jakości finalnego produktu, na który możemy czekać od kilkunastu tygodni do kilkudziesięciu lat! To do winiarza należy decyzja czy będziemy spożywać wino świeże i młode jak beaujolais nouveau, czy będzie ono dojrzewało w beczce lub butelce. Zanim jednak będziemy mieli okazję otworzyć butelkę smakowitego wina, musi upłynąć sporo czasu. Dla wielu winogrodników - jak nazywa winnych rzemieślników Marek Kondrat -  rozpoczyna się on właśnie teraz.

 

 

Winobrania to również okazja do zwiedzenia zabytkowych winiarni i piwnic, w których od stuleci przechowywane jest wino. Aby zakosztować tej niepowtarzalnej atmosfery nie jest już konieczna wyprawa do Francji, Hiszpanii, Włoch czy choćby do pobliskich Węgier. Jesteśmy świadkami odradzania się polskiego winiarstwa i licznie powstających małych, rodzinnych winnic. Tradycyjne regiony upraw winorośli to Ziemia Lubuska, Dolny Śląsk, ale także Małopolska czy Podkarpacie. Polskie wina odznaczają się oryginalnym smakiem, bogactwem aromatów i świeżością. Mają też coraz większe grono miłośników!


 

Nasza poznańska restauracja NIFTY No. 20 może poszczycić się selekcją win z lokalnych, polskich winnic: Miłosz oraz Kinga. Proponują one szlachetne wina, między innymi ze starych odmian, uprawianych w tym regionie od XVI wieku.


 
Stara łacińska sentencja „in vino veritas” mówi, że prawda leży w winie. Drogą do jej poznania jest degustacja, na którą zapraszamy do naszych hotelowych restauracji.

 

 

 
 
x

Subscribe to our mailing list

*indicates required