30.10.2015

PURO MOOD for FOOD: Paisley. Potrójna moc bakłażana

Wzór paisley. Tak nazwano zmysłowo skręconą na tkaninie orientalną kroplę w 1888roku,  w szkockim centrum tekstylnym Paisley. Sam wzór zakorzeniony jest głęboko i o wiele dłużej w hinduskim, perskim i irańskim motywie warzywa: bakłażana. Pochodzący z około 1550 roku motyw “boteh” inaczej zwany “perskim piklem”, stał się dużo później popularnym w Europie wzorem na kaszmirowych tkaninach. Przywożony z brytyjskich kolonii na szalach i jedwabnych sari, dekoracyjnych kołdrach I tapiceriach, aż East India Company przestała nadążać z eksportem, żeby nasycić potrzeby rynku europejskiego. “Boteh” symbolizujący od wieków płodność  i nieskończoność, w XVII-wiecznych krajach bałtyckich, (do nich pierwszych tkanina trafiała wieziona statkami) wiązano z przekonaniem o mocy oddalania wrogów i “złego spojrzenia”. Odkąd w 1640 roku zaczęto go replikować w Marsylii i technikami stempla drukować w lokalnych manufakturach - Francja wstrzymała import z Indii, a dwa wieki później w Szkocji skopiowano i zaczęto tkać żakardowe szale, aby na dobre rozgościły się na ramionach, spódnicach i obiciach mebli. Wspomniałam: misternie zdobiona nerka, może kropla, jest interpretacją oberżyny. Tak, jak przywieziony ze swej ojczyzny – Indii, od XVI wieku w Polsce uprawiany bakłażan rozrastał się szybko, tak w kolejnych krajach wzór boteh wpełzał na dywany i haftowane gobeliny, a w Turcji, Azerbejdżanie i Uzbekistanie wyszedł daleko poza tkaninę, zdobiąc biżuterię, ceramikę, architekturę, freski, inspirując także projektowanie ogrodów.

 

 

Z botanicznego punktu widzenia bakłażan jest jagodą, z mojego: jednym z najbardziej seksownych warzyw, jakie znam: głęboki, jakby olejny kolor, napięta skórka, nieoczywisty, cielesny miąższ, który przyjmuje w siebie inne smaki z niehamowanym entuzjazmem. I ten kształt, i ta druga nazwa: gruszka miłości. I to, jak uczyłam się go przyrządzać mieszkając w Turcji od jednego z prostych, celebrujących go dań: omdlałego imama (imam bayildi).

Omdlały imam znany jest w większości krajów bałkańskich i arabskich: to danie tureckiej kuchni domowej, ogrzewającej, komfortującej: a czy nie na jesienne gniazdowanie jest właśnie sezon?

 

 

Zagotuj wodę w dużym garnku, włóż całe 2 bakłażany, zmniejsz płomień, nie ma wrzeć, zblanszuj je przez 7-8 minut.  Pokrojoną na cienkie plasterki cebulę i posiekane 3 ząbki czosnku zeszklij na oliwie, dodaj obrane ze skórki i pokrojone 4 pomidory. Duś około 10 minut na małym ogniu. Pod koniec wsyp posiekaną natkę pietruszki, trochę cynamonu, kminu rzymskiego, gałki muszkatołowej, chili, cukru, soli, ciut soku z cytryny, wymieszaj. Bakłażany przekrój na połówki, wydrąż część miąższu i drobno go pokrój. Wymieszaj z duszącymi się warzywami. Połówki napełnij farszem, ułóż w żaroodpornym naczyniu, polej chlustem oliwy i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz 45 minut w temp. 180°C. Podać możesz gorące, ale ja wolę w temperaturze pokojowej i wegańsko, bez gęstego jogurtu, za to z winem, kromką chleba.

Mówi się, że imam zemdlał z rozkoszy po degustacji. Ja myślę, że stracił przytomność, widząc, jak wiele drogiej oliwy zużyto do przyrządzenia potrawy, bo bakłażan nieprzypilnowany potrafi wchłonąć jej galony. Rudą jesienią ogrzać się bakłażanem można na co najmniej dwa sposoby: wyrafinowanym wzorzystym szalem ze złożoną symboliką i ciepłą przekąską, w której tłuszcz oliwy transportuje do kubków smakowych rdzawą gamę gorących przypraw. Ja potrójnie, bo wspomnieniem życia w Turcji, które kochałam inaczej, i nie mniej, niż polskie.

 

 
 
 
Artystka, pedagog, autorka licznych wystaw i instalacji. Doktor habilitowany Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, w której prowadzi Czwartą Pracownię Rysunku, a w poznańskiej School of Form zajęcia Kształt Smaku. W rysunkach i obiektach zajmuje się szeroko pojętą fizycznością ciała i kruchością pamięci, jej ostatnie prace dotykają zagadnień z fizjologii smaku i zjawiska synestezji. Uwielbia karmić.
 
 
 
 
Zdjęcia: Anna Królikiewicz, Nina Kertselli (portret artystki), źródła internetowe
 
 
 
 
x

Subscribe to our mailing list

*indicates required