20.08.2015

DESIGN TRENDS: Lifestyle

Znużeni pędem współczesnego życia, ukojenia szukamy w rytuałach i celebrowaniu codzienności. Dbamy o własne ciało, przedmioty, którymi się otaczamy, i przestrzeń dookoła. Gdzie szukamy inspiracji?

 

 

Czystość, zapach i pielęgnacja skóry dla starożytnych Egipcjan, oprócz zapewnienia dobrego zdrowia i zachowania odpowiedniej estetyki ciała, zbliżały ich do bogów. Egipskie zwyczaje łączące codzienność z mistycyzmem mają swoje odzwierciedlenie we współczesności. Fascynacja podejściem Egipcjan do własnego ciała stała się dla Sary Lindy-Forrer inspiracją do stworzenia projektu dyplomowego pt. Morphologies w Design Academy w Eindhoven. Sarah wykorzystała ideę codziennej pielęgnacji twarzy jako rytuału, do którego wykonywania zaprojektowała kolekcję obiektów o niesamowitej estetyce. Projektantka użyła naturalnych materiałów, których wybór zaczerpnęła z przeprowadzonej przez siebie głębokiej analizy. Zaprojektowane przyrządy do pielęgnacji doskonale ilustrują jeden z ciekawych nurtów tak zwanego lifestyle, w którym duchowość coraz mocniej wkracza w życie codzienne.

 

 

Duchowa natura człowieka, przez niektórych uważana za pierwotną, sprawia, że nie jesteśmy w stanie ignorować wielowymiarowości życia. Biorąc w nawias religijny charakter duchowości, ludzie chętnie skłaniają się ku głębokiemu doświadczaniu codziennych czynności takich jak bieganie, obcowanie z naturą czy przyrządzanie posiłków. Przeradzają się one w rytuały, których pielęgnowanie służy koncentracji, pracy nad sobą, zwalczaniu napięcia czy wyciszeniu. Przykładem takiego rytuału, którego odpowiednie praktykowanie przywraca wewnętrzną harmonię, jest proces przyrządzania i picia herbaty, wywodzący się z kultury chińskiej. Yingyi Luo, absolwentka Design Academy w Eindhoven, wychowana w Chinach, uznała za istotne przetłumaczenie chińskiego dziedzictwa na język zachodniej kultury. Tworząc projekt o nazwie Kung Fu Coffee, dokonała fuzji dwóch społeczności, kultywujących dwa różne napary - kawę i herbatę, i stojące za nimi wartości. Kung Fu oznacza pełne poświęcenie, które jest wymagane w trakcie procesu przygotowywania napoju. Projektantka pokazuje, że moment przyrządzenia kawy spaja się z momentem medytacji i daje możliwość skupienia się na swoim wnętrzu i na głębszym doświadczaniu codzienności. A to wartości, których pożądamy wszyscy, niezależnie od kultury.

 

 

Moment interakcji pomiędzy użytkownikiem a produktem coraz częściej brany jest pod uwagę przy projektowaniu; podważa zwyczaj tworzenia obiektów głównie pod kątem ich funkcji. Rosnącą potrzebę doświadczania ponad standardowe użytkowanie przeniósł na swój projekt dyplomowy Jakub Pollág, absolwent Royal College of Art, który stworzył urządzenie do samodzielnego tworzenia tatuaży. Projektant zauważył, że decyzja o nowym tatuażu wiąże się zwykle z osobistymi przeżyciami i emocjami. Samodzielne wykonanie tatuażu, nawet jeśli efekt nie jest idealny, może być znacznie ważniejsze niż jego perfekcyjna forma. Pollág uważa, że wynikiem pojawienia się takiego obiektu na rynku będzie demokratyzacja przemysłu tworzenia tatuaży. Czynność do niedawna zarezerwowana dla grona specjalistów, otworzy się na nowych użytkowników. Maszynka do tatuowania w rękach laików umożliwia naśladowanie fachowców, podkreślając jednocześnie fakt, że istnieje grupa ludzi, której nie zależy na idealnym efekcie, ale na przeżyciu, samodzielnym tworzeniu i na spersonalizowanych efektach.

    

 

Celebrowanie codzienności, kształtujące współczesny lifestyle, to historia raczej o potrzebie przeżywania, niż posiadania. Poszukujemy wyjątkowości w codziennej krzątaninie i jej rytuałach, nadając im duchowego charakteru. Do czego nas to doprowadzi? Do świadomej konsumpcji, poglębienia międzyludzkich relacji, wytworzenia nowych rytuałów? Z całą pewnością przyszłość zapowiada się obiecująco.

 


foto: dzięki uprzejmości projektantów

 

Tekst: Justyna Strociak

Ukończyła Industrial Design w School of Form w Poznaniu. W sierpniu 2014 roku razem z Magdą Gąsiorowską została finalistką konkursu dla młodych projektantów Make Me! Kilka miesięcy później razem z czterema koleżankami na zaproszenie Lidewij Edelkoort, obserwatorki i badaczki trendów, odbyła kilkudniową wizytę w paryskim oddziale firmy Trend Union, gdzie miała okazję poszerzyć swoją wiedzę na temat obecnych trendów i sposobu ich analizowania. W marcu 2015 razem z Eweliną Rytel, Magdą Gąsiorowską i Aleksandrą Kalinowską ukończyła pracę nad Trendbookiem zawierającym inspiracje z dziedziny designu na rok 2016. Praca przebiegała pod okiem Zuzanny Skalskiej.

 

 

DESIGN TRENDS

Jako projektantka zauważam silną potrzebę ciągłego obserwowania wydarzeń związanych z projektowaniem. Ich znajomość poszerza spojrzenie na potrzeby ludzi, pomaga jaśniej je zrozumieć i celniej zdefiniować ostateczne formy projektów. Znajomość realiów, w których żyjemy, umożliwia odkrywanie nieistniejących wcześniej sytuacji wymagających innowacyjnych rozwiązań, szczególnie ważnych w świecie biznesu. Ponadto informacje o trendach mogą mieć też znaczenie dla osób chcących bardziej świadomie uczestniczyć w zmianach dziejących się dookoła.

 

Więcej zdjęć z cyklu DESIGN TRENDS na naszym Pintereście!

 

 

 

 

x

Subscribe to our mailing list

*indicates required