Menu Zarezerwuj
Puro Mag

PURO Gdańsk 2.0

28.08.2017 Puro News

Na początku było zanurzenie w atmosferę Wyspy Spichrzów: jej bogatą historię, architekturę, kolory. Z tej fascynacji stopniowo wyłonił się koncept na wnętrza PURO Gdańsk - surowe, industrialne, ale przesycone barwami i sensoryczną tkanką miasta. Architekci Regis De Salles i Simon Flint ze studia DeSalllesFlint* stworzyli miejsce charakterystyczne i wysmakowane. Doświadcza się go niczym wielowarstwowej historii Gdańska: najpierw chłonąc atmosferę i przestrzeń, z czasem odkrywając detale.

A tych nie brakuje: lampy inspirowane strukturą portowych żurawi w zapierającym dech w piersiach, wysokim na osiem pięter, atrium, naturalne tkaniny (len, skóra, bawełna), drewniane i metalowe wykończenia, rdzawa paleta barw. Niemalże czuć zapach worków zboża w spichlerzach i nadmorską, portową bryzę. Ważnym elementem filozofii PURO jest współpraca z artystami związanymi z lokalnym kontekstem. W lobby wyeksponowane są ceramiczne rzeźby Olgi Milczyńskiej, obiekty autorstwa Marty Szostek z wkomponowanymi elementami znalezionymi na terenie Stoczni Gdańskiej, fotografie lotnicze Kacpra Kowalskiego i dokumentujące życie Stoczni prace Michała Szlagi.

Otwarcie PURO Gdańsk wczesną wiosną 2015 roku uświetnił niezwykły rejs po stoczniowych terenach pod kuratelą Michała Szlagi i Tomka Kopcewicza oraz ich dwóch bliskich współpracowników. Wcielili się w rolę przewodników po historii i przestrzeniach Stoczni. Ich opowieści oraz działania artystyczne pełne pasji i determinacji do ocalenia tego imponującego dziedzictwa były głęboką inspiracją dla architektów z DeSalllesFlint do rozwijania koncepcji PURO Gdańsk. Bo w planach PURO od początku była rozbudowa hotelu o drugą, bliźniaczą część.

"To było to… Stocznia Gdańska. Tam, dokąd zmierza historia w drugiej części PURO, naturalnej kontynuacji części pierwszej” - mówią architekci, autorzy projektu wnętrz. - "Naszą inspiracją i narracją stało się wszystko, co związane ze stocznią, jednak tym razem bardziej akcentując industrialny nastrój i klimat: pokryte rdzą materiały, barwy i tekstury ultenionych metali połączone z płótnem, bawełną i skórą. 

Powstały wnętrza w 100 procentach wpisujące się w filozofię PURO, które sprawiają, że goście wciąż są ciekawi! Ciekawi smaków, lokalnych historii i miejskich eskapad, a nade wszystko - siebie nawzajem. Bo hotele PURO to nowoczesne miejsca spotkań, wymiany doświadczeń i inspiracji. Sprzyja temu lokalny kontekst: położenie PURO Gdańsk w sercu tętniącej życiem Wyspy Spichrzów oraz sama architektura i wystrój wnętrz. Można się zrelaksować w lobby pełnym starannie wyselekcjonowanych albumów i książek, zaszyć się w kąciku z kubkiem kawy i laptopem, podziwiać stworzoną specjalnie dla PURO kolekcję dzieł sztuki i designu (autorstwa m.in Marii Jeglińskiej oraz studentów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku pod wodzą Anny Królikiewicz) lub widoki z restauracyjnego tarasu wprost na Stare Miasto i Stocznię.

Nowa część PURO zawiera mnóstwo projektowych “smaczków”. Zarówno meble od wieloletnich partnerów, czołowych światowych producentów, m.in. Moroso, Vitra, Kettal czy duńskiego klasyka Carl Hansen & Son. Oświetlenie to produkty z metką Buster & Punch czy Foscarini, ale także autorskie projekty architektów z DeSallesFlint, jak niezwykłe lampy przypominające opleciony linami bursztyn. Ściany zdobią lustra z przydymionego szkła i prace lokalnych i zagranicznych artystów, wyselekcjonowane z najwyższą starannością: niezwykły mural Seikona (zobacz, jak powstawał), obrazy Łukasza Patelczyka, grafiki Aleksandry Prusinowskiej, a także minimalistyczne fotografie Sary Morris.

Uczta dla ciała? Zmysły nakarmimy zarówno w nowootwartej restauracji Dancing Anchor, specjalizującej się w daniach z owoców morza i aromatycznych mięs, jak i w kompleksie PRISMA Spa, który zadba o holistyczny relaks i spokój ciała oraz umysłu. A wszystko z charakterystyczną dla PURO dbałością o detale, która sprawia, że w hotelu czujemy się stylowo, a jednocześnie przytulnie i znajomo.

Chcieliśmy stworzyć projekt, który wyraża obecność, jest mocnym przekazem, niosącym dramaturgię i majestat, jak dawna Stocznia Gdańska, a mimo to jest pełen pasji, świeżości i optymizmu, jak postawa Michała, Tomka i ich przyjaciół wobec stoczniowego dziedzictwa.  - podsumowują Regis De Salles i Simon Flint.

Tę lokalną obecność i pasję czuć na każdym kroku. Poczujcie ją, najlepiej na własnej skórze.

Similar articles

PURO News: Oko na Poznań
19.04.2017 Puro News

PURO News: Oko na Poznań