Menu Zarezerwuj
Puro Mag

KRAKÓW: Nie-winne wycieczki

28.09.2016 City

Dwa lata temu temu krakowskie gazety doniosły, że pod Wawelem będzie odtwarzana pierwsza polska winnica. Jak to - pierwsza? Czyżby po raz kolejny, tym razem w dziedzinie winiarstwa, krakusy okazały się pionierami? Smoka też jako pierwsi mieliśmy, ale to inna bajka. W połowie XII wieku, geograf Al-Idrisi sporządził pierwszy zachowany opis Krakowa: „Kraków posiada liczne gmachy, targowiska, ogrody i winnice”. Najnowsze wykopaliska archeologiczne przesunęły metrykalny wiek o kolejne 200 lat. Winna łoza porastała południowo-zachodnie zbocza Wawelu już w połowie X wieku. Jednym słowem - to tu, w Krakowie, zaczęła się historia polskiego winiarstwa.

Powrót do winnych korzeni

Po wiekach niebytności plantacje winnej latorośli znów pojawiły się na pogórzach karpackich, wapiennych stokach Jury i lessowych pagórkach nad Szreniawą. Małopolskie wina zyskują sobie coraz większe uznanie krytyków i publiczności oraz zdobywają medale na międzynarodowych konkursach. Sto małopolskich winnic zajmuje niecałe 20 hektarów ziemi, a łączna ich produkcja nie przekracza kilkudziesięciu tysięcy butelek. To nie jest dużo. Niestety tutejszy klimat nie rozpieszcza delikatnych winnych gron. Zabójcze dla nich spadki temperatur rzędu –25°C notuje się w Krakowie średnio co 4 lata, natomiast w Zielonej Górze, stolicy polskiej winorośli - co 30 lat! Małopolscy winiarze jednak się nie załamują. Ku ich pokrzepieniu, najwybitniejszy francuski specjalista w dziedzinie uprawy winorośli, prof. Alain Carbonneau z Uniwersytetu w Montpellier, powiedział:

"Przekonałem się już, że wasz klimat nie jest taki zły dla winorośli. Wciąż tylko nie rozumiem jednej rzeczy - w jaki sposób waszym winiarzom, którzy zaledwie pięć czy dziesięć lat temu posadzili swoje winnice, udaje się nieraz robić lepsze wina, niż wielu naszym producentom, którzy przecież zajmują się tym od pokoleń."

Co możemy wypić w winnicy pod Krakowem? W większości winnic produkuje się klasyczne wina wytrawne białe i czerwone, w niektórych eksperymentuje się z winami musującymi i lodowymi. Są to zarówno wina odmianowe, czyli wyrabiane z jednego szczepu winorośli, jak i kupażowane z paru odmian, z reguły fermentowane i dojrzewające najczęściej bez kontaktu z drewnianą beczką. To wina wyrabiane metodą bardziej naturalną, niż większość przemysłowych win europejskich kupowanych w supermarketach. Ich charakter niewątpliwie zależy od rodzaju gleby, klimatu, szczepu winorośli, a także braku tak powszechnych chemicznych oprysków. Śmiało można je określić jako świeże, aromatyczne, o dobrej kwasowości, nawiązujące do stylu białych win środkowoeuropejskich. 

Klasztorne niewiniątka

Nie jest tajemnicą, że to w przyklasztornych ogrodach najbujniej rozkwitała winorośl. Tradycję krakowskiego winiarstwa najdłużej kontynuowało opactwo benedyktynów w Tyńcu, założone w połowie XI wieku - przetrwało do XVIII wieku. Przybyli wówczas z Dolnej Lotaryngii mnisi założyli winnicę na zboczach wapiennych wzgórz nieopodal Wisły. Krakowski pamiętnikarz Ambroży Grabowski (1782–1868), opisując swoje młodzieńcze lata wspomina słodkie winogrona zbierane w opuszczonych klasztornych winnicach, które z rzadka porastały okoliczne wzgórza. W samym Krakowie, na obecnym Salwatorze, Norbertanki posiadały plantacje winnej łozy na podmiejskim wzgórzu Św. Bronisławy, poniżej obecnego kopca Kościuszki. Upływowi czasu oparły się uprawy przyklasztorne przy eremie kamedułów na Bielanach. Dziś można uszczknąć cierpkich winogron za klasztornym murem, z których jeszcze kilkanaście lat temu wyrabiano klasztorne wino. XIV wiek śmiało można nazwać winnym renesansem. Krakowscy mieszczanie pili dużo wina, na równi z piwem i miodem. Nie były to wina wybitne, nie nosiły też nazw wywodzących się od szczepu czy winnicy. W księgach miejskich odnotowywano je po prostu jako „vinum” dodając określenie koloru: „rubeum” lub „album”. W latach 1390 – 1574 sprzedawano w Krakowie najwięcej białego wina zwanego vinum album simplex, którego baryłka kosztowała w 1419 roku 24 grosze. To niewiele, zważywszy, że za baryłkę z Romanii winszowano sobie aż 4 i pół grzywny.

Wszystkiemu winne są podróże

Enoturystyka to rodzaj podróżowania polegający na wyjazdach do winnych regionów, gdzie odwiedza się winiarzy, zwiedza winnice i piwnice, bierze udział w degustacjach win i kosztuje potraw lokalnej kuchni. Uczestnicy takich wyjazdów zwykle nabywają "u źródła" kilka butelek wina. Ta specyficzna forma spędzania wolnego czasu zdobyła sobie już popularność na świecie, a ostatnio moda na wyjazdy do winnic dotarła także do Polski. Rozwojowi enoturystyki w Małopolsce służy projekt „Małopolski Szlak Winny”. Żeby z centrum Krakowa dojechać do winnicy Srebrna Góra wystarczy wsiąść w autobus miejski nr 109; autobusem podmiejskim nr 267 dostaniemy się do winnicy Krokoszówka Górska w Smardzowicach a tramwajem nr 13 do piwnicy, w której wytwarzane jest wino Hybridium. Do kilku winnic w rejonie tarnowskim dojedziemy w godzinę autostradą, a do winnic na przedgórzu beskidzkim możemy dojechać samochodem w półtorej godziny malowniczymi drogami lokalnymi. Korzystajmy z tego dobrodziejstwa, winnice są na wyciągniecie ręki! Odwiedzajmy winne posiadłości w Małopolsce, odkrywajmy dobre polskie wino i jedzmy lokalne produkty! Warto :)

Winnica Srebrna Góra

Na Bielanach, oddalona o 20 minut drogi miejskim autobusem z Krakowa, znajduje się druga co do wielkości winnica w Polsce, obejmująca obszar 15 ha. Powstała w 2008 roku za zgodą ojców Kamedułów i Papieża, i dzięki determinacji dwóch krakowskich przedsiębiorców, Mirosława Jaxy Kwiatkowskiego, współwłaściciela krakowskiej restauracji Da Pietro, i Mikołaja Tyca. Jeszcze do niedawna bielańscy Kameduli wyrabiali własne wino, a pieczę nad winnicą i piwnicą sprawował specjalnie do tego wyznaczony „brat wincerz”. Do tych tradycji nawiązuje współczesna Winnica Srebrna Góra.  Zajmuje południowo-zachodnie zbocze Srebrnej Góry, wznoszące się osiemdziesiąt metrów ponad poziom doliny Wisły, i obie strony obsadzonej wiekowymi kasztanowcami Alei Wędrowników. Dokładniej - dwie parcele, z czego na mniejszej, położonej po prawej stronie alei, rosną odmiany vitis vinifera: Riesling, Chardonnay, Gewürztraminer, Pinot Gris, Pinot Noir, Zweigelt, a na większej, po lewej stronie, osadzono odporne krzyżówki: Seyval Blanc, Hibernal, Johanniter oraz odmiany czerwone: Rondo, Regent i Cabernet Cortis. Wina powstają w zabytkowych pomieszczeniach gospodarczych kamedulskiego klasztoru, do niedawna objętych klauzurą. Za wyrób wina na Srebrnej Górze odpowiada Agnieszka Wyrobek-Rousseau, enolożka z dyplomem prestiżowej uczelni w Montpellier.

Winnica Garlicki Lamus 

Wycieczka rowerowa do Garlickiego Lamusa to krótka trasa - około 8 km. Omija się główne arteria miasta na rzecz cichych uliczek i dróg gruntowych i jesteśmy na miejscu - każdy mieszczuch da sobie radę! Gmina Zielonki w ramach projektu “Od Krakowa do Ojcowa” wytyczyła trasy rowerowe po terenie Parków Krajobrazowych: Dłubniańskim oraz Dolinkach Krakowskich. Obszar jest atrakcyjny widokowo i przyrodniczo, a także usiany licznymi obiektami fortyfikacyjnymi, szańcami i schronami. Sama winnica należy do Uniwersytetu Rolniczego i znajduje się w podkrakowskiej Garlicy Murowanej położonej na terenie “Dolinek Krakowskich”. Klasycystyczny, XIX-wieczny istniejący do niedawna dwór uległ zniszczeniu, zachował się jednak renesansowy lamus, z początku XVII w. który pierwotnie pełnił funkcję bramy wjazdowej na teren dworski. Lamus to budynek gospodarczy, który w majątkach dworskich służył do przechowywania cenniejszych przedmiotów albo narzędzi, sprzętu gospodarczego i rolniczego. Dziś, po przebudowie, znakomicie służy winnym celom :) W Garlickim Lamusie rosną muskat odesski, seyval blanc, jutrzenka, regent i marechal foch. Od 2013 roku w winnicy produkowane jest wino pod nazwą „Uniwersyteckie Grono”.

Piwnice Antoniego

To rodzinna winnica Danuty, Antoniego i Damiana Marcinków, położona na krańcach województwa małopolskiego, u stóp owianego legendami wzgórza Kokocz. W tym miejscu, według jednej z nich, miał znajdować się warowny gród państwa Wiślan. Dziewicza przyroda, krystaliczne powietrze i przepiękny widok na wspaniałą okolicę skłaniają do wspinaczki na Kokocz. Na południu widać pasmo Brzanki, łańcuch lesistych pagórków ciągnących się od Ryglic aż do wzgórza Liwocz (562 m. n.p.m.). Ze wschodu widnokrąg rozciąga się ku szczytom Pogórza Strzyżowskiego i Dynowskiego. Historia winnicy sięga lat 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to zostały zasadzone przez Antoniego Marcinka pierwsze krzewy winorośli: schueler, krystaly i ontario. Było tego razem kilkadziesiąt krzewów, które dla właściciela stanowiły pierwszy poligon doświadczalny. Obecnie winnica zajmuje 30 arów i  1200 krzewów. Specjalnością Piwnic Antoniego są autorskie wina: białe danutie o aromatycznym bukiecie zapachowym z wyraźną nutą dojrzałych winogron i dobrze wyrównaną kwasowością oraz czerwone Vermel o niepowtarzalnym smaku i wyraźnym bukiecie caberneta.

Winnica Rodziny Steców

Położona jest w Tuchowie na wysokości 320 m n.p.m. Północną część winnicy osłania gęsty las, który   chroni uprawy przed wiatrem północnym. Od południa okala ją zaś Park Krajobrazowy “Pasma Brzanki” z piękną panoramą Tatr Wysokich, którą można podziwiać w pogodne dni. Winnica, zajmująca obszar 3 ha, położona jest w pięknym, malowniczym miasteczku - Tuchowie, około 13 kilometrów na południe od Tarnowa, nazywanego polskim biegunem ciepła. Uprawia się tu charakterystyczne dla regionu Małopolski szczepy mieszańców, m.in. Seyval Blanc, Aurora, Bianca, Muskat Odesskij, Solaris czy Swenson Red. Winnica Rodziny Steców to gospodarstwo rodzinne. Marzeniem Rafała i Agnieszki Steców jest założenie grupy producenckiej pod nazwą „Winnice Rodziny Steców” która zrzeszyłaby winnice Rafała i Agnieszki oraz ich synów - Michała, Kacpra i Bartosza.

Krokoszówka Górska

Można się dostać do niej rowerem lub podmiejskim autobusem. Winnica Bożeny i Marka Górskichpołożona jest w Smardzowicach, tuż przy granicy Ojcowskiego Parku Narodowego. Oprócz zwiedzania winnicy polecamy spacer z winnicy do Ojcowa - zielonym szlakiem turystycznym ponad Doliną Prądnika przez Górę Okopy, skałę Wapiennik, szczytem Góry Koronnej (po drodze znajdziemy kilka tarasów widokowych) i aż do Doliny Prądnika koło Jaskini Ciemnej. Ojców był kiedyś znanym uzdrowiskiem, warto popatrzeć na drewnianą zabudowę w centrum miejscowości, przejść się po parku zdrojowym, obejrzeć ruiny zamku królewskiego. Nad stawami “Pstrąga Ojcowskiego” skosztujcie koniecznie wyśmienitego pstrąga wędzonego lub grillowanego z kieliszkiem dobrego małopolskiego wina.

Malownicze położenie winnicy na krawędzi skalistej Doliny Prądnika, z widokiem na jurajski płaskowyż, ma jeszcze jedną zaletę. Efekt inwersji termicznej, czyli spływ zimnego powietrza do doliny powoduje, że pomimo położenia na 400 metrów n.p.m., winorośl rozwija się tu znakomicie. Winnica słynie przede wszystkim ze swoich czerwonych win, wyrabianych, co jest rzadkością, ze szczepów leon millot i marechal foch. Te zapomniane, stare francuskie krzyżówki nie są cenione przez współczesnych winiarzy, właściciele jednak udowodnili, że można z nich produkować świetne wina. Na wina białe uprawia się odporne na niskie temperatury krzyżówki, jak aurora, seyval blanc, kristaly i swenson red oraz jutrzenkę, z których powstaje jeden kupaż. W opinii właścicieli „wina są pełne, dużo w nich owocowych nut bzu, czarnej porzeczki, jagód, wiśni a nawet wyczuwalna jest nuta tytoniu. Warto też pytać o wino różowe”.

Winnica Szawapier

Znajduje się w Stryszawie, malowniczej miejscowości letniskowej położonej niedaleko Suchej Beskidzkiej. Warto tu się wybrać na weekend, ponieważ właściciele - Elżbieta i Marcin Pieróg - prowadzą również gospodarstwo agroturystyczne. Hektarowa winnica znajduje się w ekstremalnej, jak na nasze warunki klimatyczne, lokalizacji - na wysokości około 450 metrów n.p.m. Położenie plantacji na dobrze nasłonecznionym południowo-zachodnim stoku zapewnia jednak dobre warunki dla dojrzewania winogron. Wina z pierwszego rocznika 2011 osiągnęły naturalną zawartość alkoholu na poziomie 15 procent! W tak trudnych warunkach wybór odpowiednich odmian winorośli nie jest łatwy. Dlatego w winnicy testuje się kilkanaście szczepów, z których solaris i bianca na wina białe oraz marechal foch, regent, rondo i rösler na wina czerwone okazały się być najbardziej wytrzymałe, co więcej - idealne - do uzyskania unikatowego, słodkiego wina lodowego. 

Winnica Amonit 

To niewielka, zaledwie czteroarowa winnica, pięknie położona na południowym skraju Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, w miejscowości Cianowice, kilkanaście kilometrów od Krakowa. Można tutaj przyjechać na rowerze piękną, łatwą trasą. Nazywa się ją „jurajską”, bo występuje tu typowa dla regionu wapienna gleba rędzina, składająca się z okruchów skalnych i glin. Uprawia się tu szczepy johanniter i solaris na wina białe oraz regent na wina czerwone. Właściciel, Marcin Niemiec, jak podaje “Wino w Krakowie”, robi wina “przyjazne dla podniebienia, nie zatracając ich żywej kwasowości i mineralnego charakteru”.

Winnica Nad Dobrą Wodą 

Ta niewielka winnica położona jest w miejscowości Garlica Duchowna koło Zielonek, w odległości zaledwie kilku kilometrów od północnych granic Krakowa. Do niej też z łatwością można dojechać rowerem. Właściciele, Katarzyna i Jacek Hamelowie, z wykształcenia historycy, którzy uciekli przed zgiełkiem miasta, posadzili pierwsze sadzonki na zboczu wnoszącym się tuż za ich nowym domem. Garlica Duchowna należała we wczesnym średniowieczu do klasztoru norbertanek na Zwierzyńcu, a następnie przez wieki do krakowskiej kapituły katedralnej. Jak już wiemy, gremia te z zapałem uprawiały winną łozę i wielbiły winny trunek. Zasadzona w 2006 roku plantacja o powierzchni 0,3 hektara zajmuje środkową część zbocza wznoszącego się nad rzeczką Garliczką. Uprawia się tu szczepy: seyval blanc, jutrzenka i bianca na wina białe oraz rondo i dornfelder na wina czerwone. 

Similar articles

PURO Gdańsk: Wchłaniając miasto
28.04.2015 City

PURO Gdańsk: Wchłaniając miasto

WROCŁAW: Biblioteka na Dworcu Głównym. Dla wszystkich!
19.07.2017 City

WROCŁAW: Biblioteka na Dworcu Głównym. Dla wszystkich!